24/09/2026
Lina zawodzi od środka. Korozja rdzenia jest najgroźniejszą postacią zużycia, a przy oględzinach z zewnątrz zwykle się nie ujawnia. Dlatego przy każdej metodzie smarowania wszystko sprowadza się do jednego pytania: czy środek dotarł do wnętrza liny.
Przy smarowaniu przelotowym odpowiedź rozstrzyga się jeszcze przed uruchomieniem. Przelotowym, czyli takim, w którym lina przechodzi przez urządzenie założone na nią na czas zabiegu. W smarownicy Viper robi to głowica, nazywana też kołnierzem: obejmuje linę, dociska do niej wkładkę i podaje środek pod ciśnieniem, a przed wkładką pracuje czyścik. Trzy ustawienia decydują o efekcie.
Pierwsze to sama wkładka. Wkładka poliuretanowa jest elementem roboczym wewnątrz kołnierza i to od jej doboru zależy, czy środek zostanie wtarty w linę, czy wypłynie obok. Dobiera się ją do zmierzonej średnicy i konstrukcji liny, a nie do średnicy z tabliczki znamionowej, bo liny w eksploatacji zmieniają średnicę. Ten jeden pomiar waży więcej niż cała reszta procedury.
Drugie to montaż wkładki w głowicy. Otwory wlotu smaru we wkładkach i w głowicy muszą się pokrywać, a samą głowicę zakłada się zgodnie ze strzałką wytłoczoną na obudowie, która oznacza kierunek przechodzenia liny. Niepokrywające się otwory to najczęstszy błąd montażowy, po którym środek po prostu nie dochodzi do liny.
Trzecie to miejsce na linie. Głowicę ustawia się tak, żeby w jednym przejściu nasmarować jak najdłuższy odcinek, zwykle blisko bębna wciągarki. Ma to dodatkową zaletę: lina nawijająca się na bęben i przechodząca przez krążki sama wspomaga wnikanie środka w głąb liny.
Wraca przy tym pytanie o samą linę, czy aplikacja pod ciśnieniem może jej zaszkodzić? Nie może. Środek podawany jest przez wkładkę obejmującą linę na całym obwodzie, a przed wkładką pracuje czyścik przyjmujący zadziory. O poprawności decyduje dobór uszczelnienia do zmierzonej średnicy i konstrukcji liny, czyli znowu ten sam pomiar.
Gdy te trzy rzeczy się zgadzają, pokrycie jest takie samo na każdym metrze liny. W cementowni HOLCIM Małogoszcz liny chwytaka suwnicy, wymieniane wcześniej co około 3 miesiące, pracują bez wymiany od września 2025 roku, a konserwację prowadzi jeden przeszkolony pracownik.
Po czym dziś poznajecie, że środek dotarł do rdzenia, a nie został na powierzchni liny?