10/04/2026
Dach nie jest wynalazkiem naszych czasów, towarzyszy człowiekowi od dziesiątek tysięcy lat.
Kiedy pogoda przestawała sprzyjać, a zagrożeń było więcej niż możliwości ucieczki, pierwotni łowcy i zbieracze chronili się w jaskiniach. To jednak nie wystarczało podczas dłuższych wypraw. Ludzie okresowo przemieszczali się w poszukiwaniu jedzenia, musieli więc poszukiwać nowych schronień.
Najstarsze znane konstrukcje dachów, datowane na okres górnego paleolitu (ok. 40-42 tys. lat temu, choć najbardziej znane znaleziska z mamutów pochodzą z nieco późniejszego okresu ok. 25-30 tys. lat temu, jednak technologia była już znana), to kopułowe lub stożkowe szałasy wykonane z kości mamutów i skór zwierzęcych.
Z czasem szałasy urosły i zaczęły przypominać namioty. Konstrukcję opierano na żerdziach, które spotykały się w najwyższym punkcie, tworząc coś na kształt dzisiejszej kalenicy. Całość stabilizowano sznurami i osłaniano skórami.
Co ciekawe, żeby wiatr nie porwał poszycia, z zewnątrz dociskano je kolejnymi żerdziami. Układano je bezpośrednio na połaciach, co czyniło te szałasy pierwszymi w historii dachami dwuspadowymi.
Widać więc, że już tysiące lat temu mierzono się z tym samym wyzwaniem, co dzisiejsi fachowcy: jak skutecznie zamocować pokrycie do konstrukcji, żeby dach przetrwał każdą wichurę.
Tysiące lat temu budowa zaczynała się od polowania na materiał pokryciowy, który trzeba było jeszcze odpowiednio przygotować.
Dobrze, że dzisiaj dachy powstają nieco prościej i bez udziału mamutów. 😉
A co było dalej? O tym opowiemy już niebawem!